Posted on

ZŁE WYNIKI W CIĄŻY A DIETA

Ten artykuł jest jedynie wskazówką i pomocą, ponieważ wszelkie nieprawidłowości w wynikach badań trzeba skonsultować z lekarzem prowadzącym ciążę. Mimo wszystko jednak, wielu rzeczom można zaradzić dietą, czemu niekiedy lekarze nie zawierzają. Proszę Was o rozsądek i łączenie zdrowej diety ze stosowaniem zaleceń lekarza.

Morfologia krwi obwodowej jest podstawowym badaniem laboratoryjnym, które pozwala specjaliście ocenić ogólny stan zdrowia pacjenta. W ciąży wyniki czy normy ulegają zmianie, dlatego ważne, aby analizować je ze specjalistą.

Najczęstszym problemem dotyczącym krwi u kobiet ciężarnych jest anemia, a niedobory żelaza w diecie są najczęstszym niedoborem pojedynczego pierwiastka w naszej codziennej diecie. Niedobór żelaza jest najczęściej obserwowanym zaburzeniem odżywiania u ciężarnych i dotyczy statystycznie co drugiej pacjentki. Już wiele z pań zachodzi w ciążę z pewnymi niedoborami. Przyczyny powszechnego niedoboru żelaza są różne – po pierwsze nasza dieta jest mało urozmaicona, po drugie często naszemu życiu towarzyszy stres, który przyczynia się do rozwoju anemii.  Kobiety są również narażone na comiesięczną utratę żelaza podczas miesiączek. W okresie ciąży nasz organizm musi wyprodukować zwiększoną ilość krwi – aby zaopatrzyć w nią również łożysko i dziecko, stąd zwiększone zapotrzebowanie. Ze względu na szerokie znaczenie żelaza na nasz organizm, jego niedobór powoduje nie tylko osłabienie parametrów krwi, ale jest również zaliczany jako choroba ogólnoustrojowa. A jego niedobór w okresie ciąży jest oczywiście uciążliwy dla mamy, przyczyniając się do jej zmęczenia, ale u dziecka powoduje problemy z koncentracją i słabszą odpowiedź emocjonalną. Obniżenie hemoglobiny o 1g skutkuje IQ niższym o 1,7 pkt. Dlatego tak ważne jest, aby jeszcze przed ciążą uzupełnić ewentualne niedobory tego pierwiastka, a w czasie ciąży i laktacji nie dopuszczać do anemii. Zdrowa kobieta w ciągu doby powinna przyjmować ok. 18 mg żelaza dziennie, ciężarna 26-27 mg, a w okresie laktacji 20 mg. Pamiętajmy, że żelazo z diety wchłania się w niewielkim stopniu, ale im większe jego niedobory tym bardziej nasz organizm stara się wyłapywać pierwiastek z diety.
Ponieważ ostatni okres życia płodowego to czas, gdy nasze maleństwo gromadzi zapasy żelaza w organizmie, dlatego tak ważne, abyśmy miały mu co przekazywać – stąd również konieczność suplementacji u wcześniaków. Żelazo w diecie występuje w dwóch postaciach, dwuwartościowe – hemowe w mięsie i podrobach. Ma ono o kilka procent lepszą przyswajalność. Ale wchłanianie żelaza obniża tłuszcz i białko, czyli to co również jest w mięsie. Białko roślinne tzw. niehemowe wchłania się gorzej, ale witamina C zawarta w większości roślin poprawia wchłanianie żelaza, więc nie musimy wystrzegać się diety roślinnej. Do tych najbogatszych w żelazo roślin należą: kiełki, kasza jaglana oraz gryczana, pełnoziarniste produkty zbożowe, karob, pokrzywa, maliny, fasolka, brokuły, zielone rośliny liściaste (sałata, szpinak, jarmuż, natka pietruszki, itp.), bób, suszone morele i daktyle, orzechy nerkowca, migdały oraz pestki dyni. 

Aby zwiększyć wchłanianie żelaza z dietą powinniśmy jeść dużą ilość witaminy C oraz B12 i kwasu foliowego (dlatego jedząc jajko pamiętajmy o tym, aby towarzyszyły mu np. kiełki albo papryka). Świetnie wchłanianie żelaza poprawia również kiszona kapusta i sos sojowy. Te składniki są również niezbędne dla procesu krwiotworzenia, więc nawet odpowiednia ilość żelaza przy niedoborze kwasu foliowego lub witaminy B12 może prowadzić do anemii.

Kolejnym ciążowym problemem związanym z dietą jest nadciśnienie ciążowe, które jest bardzo niebezpieczne dla mamy i dziecka. Tu najważniejsze jest spożywanie soli. Zawarty w soli sód podnosi ciśnienie krwi, a jest to jedno z największych zagrożeń dla zdrowia dziecka. Po drugie sód przyczynia się do powstawania obrzęków, które są bolączką wielu ciężarnych kobiet. A musimy pamiętać, że sól którą zjadamy, to nie tylko ta którą dosypujemy z solniczki, ale jest ona w dużych ilościach w pieczywie które kupujemy, jest w serach i wędlinach, wędzonych rybach, przekąskach, oliwkach, orzeszkach, które chętnie jemy – często sód też jest w wodach mineralnych.

W przypadku nadciśnienia ważny jest również magnez. Obniża on kurczliwość mięśni (zarówno gładkich – tych niezależnych od naszej woli, jak i prążkowanych, których pracę możemy kontrolować). Rozkurcz mięśniówki gładkiej obniża ciśnienie tętnicze, zmniejszając ryzyko wystąpienia drgawek i nadciśnienia. Zmniejsza również skurcze macicy. Dodatkowo jest on niezbędny dla prawidłowej budowy i mineralizacji kości (dziecka, a również siły kośćca mamy). W czasie ciąży i laktacji zaleca się zwiększenie przyjmowanej dawki magnezu, w okresie niedoborów nawet dwukrotnie (do 1000 mg na dobę). Badania pokazują, że ilość magnezu przyjmowanego przez kobietę w pierwszym trymestrze ciąży ma związek z obwodem główki noworodka oraz jego wielkością. Spadek poziomu magnezu w późnym okresie ciąży może być jednym z czynników przyspieszających poród oraz zmniejsza gęstość mineralną kości u dziecka. Niedobory magnezu odczuwamy jako bolesne skurcze mięśni. Dużo magnezu znajduje się w zielonych roślinach, orzechach oraz pestkach oraz razowych produktach zbożowych i kaszach (np. gryczanej). W przypadku silnych niedoborów wskazana jest suplementacja w ilości 6 mg na kilogram masy ciała ciężarnej. Ponieważ magnez najlepiej wchłania się w obecności witaminy B6 oraz witaminy D zaleca się stosowanie suplementacji złożonej. Naturalne źródła magnezu to przede wszystkim pełnoziarniste produkty razowe, orzechy, gorzka czekolada, kasza gryczana, zarodki pszenne, zielone rośliny liściaste, groszek, fasolka, brukselka, kapusta, szparagi, seler, nasiona słoneczka.

TEKST AUTORSTWA:

 

Katarzyna Błażejewska-Stuhr – dietetyk kliniczny i psychodietetyk, oraz praktyk karmiący swoją rodzinę;

„Jestem mamą Stasia i Tadzia oraz żoną aktora Macieja Stuhra. Uważam, że karmiąc innych wyrażam swoją miłość i troskę o nich. Jak dotąd napisała dziewięć książek, w tym “Odżywanie dzieci mądre i zdrowe”, “Gotujemy pełną parą” – dedykowaną tym, którzy nie wiedzą, jak zachęcić do zdrowego jedzenia nawet niejadki.”

WWW: https://kachblazejewska.pl/

FB: https://www.facebook.com/kachblazejewska/

IG: https://www.instagram.com/kach_blazejewska_dietetyk/